Makarony

Ilość przepisów: 147
Tagliatelle, kurczak, pieczarki, szpinakKlasyka w wydaniu fit: makaron z kurczakiem i szpinakiem, kilka pieczarek. Bes śmietanowych sosów więc jest lekko ale do syta. No i solidna porcja białka - po treningu idealny posiłek.
Shirataki z sosem z grzybów suszonych z kurczakiem, zielone warzywa na ciepłoPyszny, lekki, wysokobiałkowy i sycący posiłek a tak mało kalorii? Tak, bo “makaron” shirataki to to tak naprawdę roślina, konyak – bardzo popularna w Japonii i na dalekim wschodzie. Ma do 10 kcal w 100 g, smak neutralny więc można łączyć ze wszystkim. Tym razem z mięsem kurczaka, sosem z suszonych grzybów i sporą porcją zielonych warzyw na ciepło.
Makaron shirataki, łosoś wędzony na gorąco, awokado, pieczarki i por z patelniBardzo smaczne połączenie łososia z porem, awokado i pieczarkami a makaron shirataki jest tu wypełniaczem. Nie ma drugiego tak niskokalorycznego produktu, który tak znakomicie przyjmuje smaki. Okazuje się, że makaron shirataki świetnie smakuje nie tylko w daniach inspirowanych dalekim wschodem (pochodzi z Japonii). Głównym składnikiem makaronu shirataki (zwanym też konjak od nazwy rośliny z jakiej jest pozyskiwany) jest glucomannan, czyli rozpuszczalny w wodzie błonnik, pochodzący z korzenia tej rośliny. Jest to praktycznie makaron bez kalorii. Shirataki występuje w różnych postaciach: fettuccine, tagliatelle, penne, spaghetti. Jego przygotowanie jest proste. Zazwyczaj sprzedawany jest w szczelnych torebkach, zanurzony w specjalnym płynie. Po wyciągnięciu makaronu wystarczy go porządnie wypłukać, a następnie gotować lub (lepiej) przesmażyć przez 2 minuty. Podczas gotowania czy smażenia zachowuje swoją konsystencję. Po przygotowaniu jest sprężysty i miękki. Jako produkt bezwonny i praktycznie bezsmakowy, przyjmuje smak dodatków, z którymi jest serwowany, dzięki czemu jest uniwersalny. Shirataki produkuje kilka firm, z mojego doświadczenia wynika, że nie warto wybierać najtańszego, aczkolwiek np.ten z Biedronki jest całkiem smaczny.
Tagliatelle (z suszonymi pomidorami), pierś indyka i pimiento del piquilloKupuję czasem smakowe makarony, szpinakowe, z suszonymi pomidorami, z burakiem... Ale poza tym, że ładnie wyglądają w daniu, zupełnie nie przekonują mnie smakiem. No ale jak już kupię to zjadam i wtedy kombinuję z kolorami w daniu. Do dzisiejszego "pomidorowego"makaronu dodałam pieczoną pierś indyka (duuuużo białka) i zielona część pora oraz paprykę "pimiento del piquillo" - kupuję gotowe w słoiczkach, pyszne, słodkie papryczki z Navarry w zalewie. Fajne połączenie kolorów i tekstur. Całość dobrze smakuje no i przede wszystkim ma mało kalorii jak na tę ilość białka.
1 2 3 4 5 17

(Visited 471 711 times, 628 visits today)