Niektórzy uważają, że w krokietach najsmaczniejsza jest w właśnie chrupiąca skórka z panierką. Może i tak, ale życie jest sztuką wyboru: trzeba wybrać między mniej chrupiącą skórką a kalorycznością tej pysznej, panierowanej, usmażonej na złoto skórki:-) Spróbujcie mojej wersji, dla mnie pycha:-)
4 ilość porcji
1 szt
- Amount per serving
- Ilość kalorii247
- % dziennego zapotrzebowania
- Tłuszcze 4.8g7%
- Węglowodany 41.4g16%
- Białko 10.8g22%
* The % Daily Value (DV) tells you how much a nutrient in a serving of food contributes to a daily diet. 2,000 calories a day is used for general nutrition advice.
Składniki
Sposób przygotowania
Cebule obrać, pieczarki umyć.
Następnie wszystko drobno posiekać.
Cebulkę krótko zeszklić na maśle....
... teraz dorzucić posiekane pieczarki...
... doprawić sosem sojowym (jest słony ale daje też ciemniejszy kolor)...
i na dużym ogniu, mieszając od czasu do czasu, wysmażyć pozbywając się nadmiaru płynu. Doprawić pieprzem.
Jajko, mąkę i mleko zblendować (ja używam do tego smoothiemakera) i smażyć na suchej patelni (musi być taka non-stick, inaczej trzeba dawać tłuszcz a to są dodatkowe kalorie).
Z podanych ilości wyjdą 4 krokiety (4 naleśniki + farsz do nich).
I zawijamy:-)
Teraz ułóżcie krokiety w naczyniu żaroodpornym uprzednio wysmarowanym olejem (ja używam rzepakowego z pierwszego tłoczenia) lub masłem. Tłustymi dłońmi przetrzyjcie krokiety.
Ja zapiekałam ok 20 min w 180 stopniach.
Do tego proponuje barszczyk, może być z "Kuchni Lidla" - ma dobry skład i jest smaczny. No chyba że macie domowy, lepiej nawet:-)
Dajcie znać w komentarzu jak Wam smakowały:-)
Składniki
Sposób przygotowania
Cebule obrać, pieczarki umyć.
Następnie wszystko drobno posiekać.
Cebulkę krótko zeszklić na maśle....
... teraz dorzucić posiekane pieczarki...
... doprawić sosem sojowym (jest słony ale daje też ciemniejszy kolor)...
i na dużym ogniu, mieszając od czasu do czasu, wysmażyć pozbywając się nadmiaru płynu. Doprawić pieprzem.
Jajko, mąkę i mleko zblendować (ja używam do tego smoothiemakera) i smażyć na suchej patelni (musi być taka non-stick, inaczej trzeba dawać tłuszcz a to są dodatkowe kalorie).
Z podanych ilości wyjdą 4 krokiety (4 naleśniki + farsz do nich).
I zawijamy:-)
Teraz ułóżcie krokiety w naczyniu żaroodpornym uprzednio wysmarowanym olejem (ja używam rzepakowego z pierwszego tłoczenia) lub masłem. Tłustymi dłońmi przetrzyjcie krokiety.
Ja zapiekałam ok 20 min w 180 stopniach.
Do tego proponuje barszczyk, może być z "Kuchni Lidla" - ma dobry skład i jest smaczny. No chyba że macie domowy, lepiej nawet:-)
Dajcie znać w komentarzu jak Wam smakowały:-)
Zdisiaj robilam sos pieczarkowy z pani przepisu . Byl super. Dziekuje pozdrawiam
Wspaniale, bardzo się cieszę i dziękuję za skorzystanie z mojego pomysłu, pozdrawiam serdecznie, Ania
Dzien dobry pani Aniu.Robie na święta krokiety z pani przepisu bez panierki Mam pytanie czy naczynie żaroodporne trzeba w trakcie pieczenia przykryć?Dziekuje za wspaniałe przepisy i pozdrawiam.
Pani Barbaro, zdecydowanie krokiety trzeba zakryć do pieczenia. Inaczej by wyschły i nie były tak mięciutkie i apetyczne:-). Pozdrawiam, Ania:-)
czy można zamrozić już upieczone krokiety i odgrzać kiedy będą potrzebne?
Tak, oczywiście, też tak robię. Pozdrawiam, Ania
Wyszły mi zbyt twarde. Co Pani poleca, aby je „rozmiękczyć”?
Za twarde? Czy zbyt spieczone? Jak już są po obróbce w piekarniku to nic nie poradzimy jeżeli się spiekły. Natomiast, jeżeli sam farsz jest wg Pani za twardy, to polecam dodać trochę śmietanki (nie będzie już tak bardzo fit ale tłusta śmietanka pomoże uzyskać miękkość).
Pozdrawiam, Ania